Créer un blog Présentation

Nom du blog :
misjedzieciradosc
Description du blog :
C'est le lieu où j'aime partager mes experience missionnaires vecu en Côte d'Ivoire et autres
Catégorie :
Blog Religion
Date de création :
21.11.2007
Dernière mise à jour :
21.08.2008
RSS

Rubriques

>> Toutes les catégories <<

Navigation

Accueil
Livre d'or misjedzieciradosc
Créer un blog
Contactez-moi !
Faites passer mon Blog !
Mes blogs et sites préférés

Billets les plus lus

· nasza misja
· Nasze Centrum
· Misje
· Centrum
· Abidjan
· Pozegnanie
· Ogien
· Kolejna ofiara
· nasza misja
· zyczenia

Statistiques



Recherche personnalisée

Derniers commentaires

INVITATION
13.04.2008
brawo
16.02.2008
brawo
16.02.2008
brawo
16.02.2008
Super
23.11.2007
Félicitation
22.11.2007
RSS

Autres blogs à visiter :

· cecinestpas1blog
· lireenpremiere
· terimanoteea
· doudthehurricane
· edouardtamba
· djamazz
· sectionlbamiens
· nosimpressions
· sergegrah
· kabylieazouzanet

7 stycznia 2008

Posté le 07.01.2008 par misjedzieciradosc
Witam Was bardzo serdecznie. Widze, ze liczba odwiedzjacych blog wzrasta. Ciesze siez tego bardzo, ale jednoczesnie mam do was prosbe o napisanie kilku slow komentarza.
To pozwoliloby mi zorientowac o czym moze napisac wiecej, co Was najbardziej zaiteresowalo z zycia na misjach.
W Polsce nawet jesli jest sporo pisemek misyjnych i wiele robi sie dla misji, z moich spotkan z wieloma osobami mialam jednak wrazenie jakby nic sie nie robilo, jakby byla calkowita cisza. a przeciez tak nie jest. Kilka razy w TV byl program o Adopcji na Odleglosc, ktory potem cieszyl sie wielkim echem i w konsekwencji bardzo wiele osob zglosilo swoja pomoc. Z tej pomocy skorzystaly dzici z Togo, gdzie wczesniej pracowalam, jak tez obecnie dzieci z Abidjanou.
Pisalam o tym prawie na samym poczatku. Mamy na naszej misji dom dla dziewczat opuszczonych, sierot, lub z problemami rodzinnymi. Obecnie jest ich 30, w ieku od 5-17 lat. Wlasnie dzieki pomocy Adopcji na Odleglosc prowadzonej przez Salezjanski Osrodek Misyjny mozemy zapewnic tym dziewczetom troche normalnosci, nauke i wzbudzic nadzieje na lepsze jutro.
Przedstawiam Wam grupke najmlodszych w drodze do szkoly.
Czekam na Wasze uwagi i komentarze.



--

swietowanie

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
a tak wygladalo swieto z dziecmi

i dalej teatr

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
kojena scena teatru

Teatr

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
Teatr jest dla nich jak zycie.

Plakat

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
a oto jak powstal plakat o Pokoju i sprawiedliwosci

wycinanki

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
Zobaczcie jak przykladaja sie do wycinania.

Nowy Rok

Posté le 01.01.2008 par misjedzieciradosc
Wszystkim gosciom tego blogu skladam najserdeczniejsze zyczenia noworoczne. Zawsze w tym Dniu zyczymy sobie Pokoju, Radosci i wszelkiej pomyslnosci i uwazam, ze te zyczenia sa zawsze aktualne.

A co nowego u nas? zaraz po swietach goscilismy grupe okolo 70 mlodych osob, ktorzy przeznaczyli swoj wolny czas przerwy swiatecznej na formacje. przy pomocy pewnej Organizacji moglismy zorganizowac oboz szkoleniowy dla animatorow Oratorio i nie tylko. Mlodziez z sasiednich parafii zostala tez zaproszona i chetnie z tego zaproszenia skorzystala. Oboz trwal od 26 do 30 grudnia i w tym czasie mlodzi animatorzy poznawali rozne tajniki animacji grup, przeprowadzania roznych warsztatow; jak audycja radiowa, teatr, plakat, czy robotki reczne dla dzieci. Oczywiscie nie brakowalo sportu i tanca, kotre tutaj w Afryce maja swoje honorowe miejsce. Na koniec animatorzy przszli chrzest bojowy. Mieli zorganizowac popoludnie dla ponad 600 dzieci z naszej dzielnicy. Na koniec trzeba bylo rozdzielic miedzy dzieci maly prezen; zabawki podarowane nam przez jedengo handlarza zabawkami i kilka cukierkow. Jak wszedzie dzieci sa nienasycone podarkami i chetnie by podchodzily po kilka razy. teren misji jest wielki wiec trzeba bylo uciec sie do sposobu. kazde wiec dziecko zostalo przydzielone do grupy, kotra opiekowal sie jeden animator lub animatorka, kazda grupa miala swoj znaczek i dzieki temu znaczkowi nastepnie przydzielono animatorowi "worek" z darami. Ten musial sobie poradzic z ich rodzieleniem, a nastepnie dorpowadzic dzieci do bramy i tam sie z nimi pozegnac. System dobrze sie spisal, ale i ak nie brakowalo dzieci, ktore czasem nawet w towarzystwie rodzicow przyszly reklamowac, ze nei dostaly prezentu..... no coz, prezent zawsze jest rzecza mila, prawda?
Oto kilka zdjec z tych dni.

zyczenia

Posté le 24.12.2007 par misjedzieciradosc
Bόg przychodzi na świat po raz kolejny,
chce zawitać w naszym życiu,
chce zamieszkać w naszych sercach.
Wyciszmy serce nasze
abyśmy mogli usłyszec Jego kroki i otworzyć Mu szeroko drzwi naszego zycia...

Łącząc się z Wami w modlitwie i łamiąc się tradycyjnie opłatkiem, składam moje najserdeczniejsze życzenia na ten Radosny Czas Narodzenia Pana, jak tez na każdy dzień Nowego 2008 Roku.
Niech będzie obfity w Dary Boże:
Pokόj, Radość i Pogodę Ducha.
Pamiętająca
sr. Małgorzata Toamasiak

Nowiny

Posté le 13.12.2007 par misjedzieciradosc
[FONT=Arial][SIZE=7]Trochę wieści
Święta Bożego Narodzenia są wspaniałą okazją by podzielić się z Wami choć trochę wieściami z naszego życia misyjnego wśrod ludzi Wybrzeża Kości Słoniowej.
W tym roku na Wybrzeżu Kości Słoniowej, jak też w innych kilku krajach obchodziliśmy 25 rocznicę przybycia Salezjanόw i Salezjanek do tego zakątka świata. Byla to więc wspaniała okazja do świętowania, jak też i do zrobienia młaego podsumowania co do naszej pracy misyjnej w tych krajach.
Dziękowaliśmy Panu Bogu za zdroje łask otrzymanych w tym czasie, za spotkanych ludzi, za te wszystkie dzieci i młodzież, ktore przewinęły się przez nasze misje i skorzystały z możliwości nauki, spędzenia dobrze wolnego czasu czy poznania choć trochę ciepła domowego. Ja mogę się poszczycić tym, ze przeżyłam tutaj prawie połowę tego Jubileuszu ! W tym roku minęło 12 lat od mego przybycia do Afryki Zachodniej.
Rόżnie się przedstawiały nasze możliwości pracy na tych ziemiach, można mόwić o latach tłustych, jak i suchych, gdzie jedynie wiara i nadzieja pokładana w Panu pomagały przetrwać trudne dni. Za łaskę przetrwania i wytrwania, za dobro uczynione i otrzymane zaśpiewałyśmy Panu nasze „Tedeum”.
Sytuacja kraju nadal jest niezmienna, wybory są daleko w lesie i wydaje się, że wszyscy o tym zapomnieli i nikt się tym nie przejmuje. Ludzie juz się troche do tego przyzwyczaili, raczej przyjmują to z rezygnacją. Są pewne proby pojednania, ale często jest to na pokaz. Nadal brakuje pracy, a co za tym idzie szerzy się nędza, kradzieże i rozboje nawet z bronią w ręku.
Rok szkolny zaczął się dopiero w listopadzie. Co prada szkoły prywatne rozpoczęły normalnie prace, ale pozostała przecież masa dzieci, ze szkόł państwowych, ktόre całe dnie spędzały na ulicy nie mając zajęcia, a rodzice nie mogli się nimi zająć bo udawali się wczesnie rano na poszukiwanie pracy.
W tym roku w naszym Centrum Zawodowym i alfabetyzacji rozpoczęło naukę ponad 200 dziewcząt. A dom dziecka jest wypełniony po brzegi; 30 dziewcząt i brak juz miejsc. Widząc potrzebę zwiększenia miejsc, bo dzieci opuszczonych lub exploatowanych jest coraz więcej, z pomoca ludzi dobrej woli, wybudowaliśmy mały domek, niedaleko misji. W tym domku może zamieszkać 10-12 dziewcząt. Ale szukamy pomocy na umeblowanie choćby skromne, tego domku. Wtedy starsze dziewczęta przeszłyby do niego, a tutaj na misji, zwolniłoby się miejsce dla mniejszych. Ufamy, że uda nam się juz niedługo zrealizować ten zamiar i zwiększyć możliwości przyjęcia dzieci potrzebujących pomocy.
Trzy razy w tygodniu, po zajęciach szkolnych, na naszej misji spędza czas około 300 dzieci i młodzieży. Starsi mogą tu spokojnie grać w nogę, czy koszykόwkę, uczestniczyć w rόżnych zabawach, w nauce tańca i śpiewu. Mniejsze grają w dwa ognie, czy inne zabawy i ogladają film. Film zreszta jest kluczem programu. Juz przed 15h00 ustawiają się pod brama i czekają w napieciu jak się dla nich otworzy. To prawdziwe przedstwienie widzieć je jak biegną w kierunku budynku, a następnie ustawiają się w kolejkę przed salą filmową. Wiedzą, że jak nie będzie ładu to nici z filmu, ale czasem trafi im się zapomniec, jak to dzieciom...
Każde popołudnie jest otwarta biblioteka dla młodziezy szkoł średnich a nawet dla studentόw, gdyż dzięki pomocy rόżnych ludzi, mamy bardzo dużo dobrych książek.
Na parafii, w drugą Niedziele Adwentu, 70 młodych ludzi rozpoczęło swoją zdecydowaną droge do chrztu św. przez ceremonię nałozenia krzyży, co oznacza że są oficjalnie katechumenami. Byli bardzo wzrόszeni i po Mszy św; dzieli się swoimi przeżyciami, że nawet nie spodziewali się jak bardzo preżyją fakt, że ich Chrzestni nałożyli im krzyż, ktόry ma być od dziś znakiem ich wiary, mają go nosić i nie wstydzić się, a w razie konieczności umieć obronić. Proszę o modlitw za nich aby wytrwali na tej drodze i w komplecie doszli do sakramentu chrztu, ktόry czeka ich w czerwcu 2009 roku.

Pozegnanie

Posté le 02.12.2007 par misjedzieciradosc
Zycie misyjne przeplata sie radosciami i smutkami, jak kazde zycie ludzkie. Wczoraj pozegnalismy naszego Poskiego Misjonarza ks Wladyslawa Halika, ze Zgromadzenia ksiezy Klaretynow, ktory od 15 lat pracowal na Wybrzezu Kosci Sloniowej.
W ostatnich latach byl proboszczem duzej parafii polozonej w glebi kraju, okolo 330 km na polnocny-zachod od stolicy kraju. Tam tez zostal pochowany przy kosciele, a parafianie przygotowali Mu wspaniale pozegnanie. Trzeba bylo podziwiac zaangazowanie tyh ludzi, ktorzy w ciagu 5 dni przygotowali cala uroczystosc.Tutaj w Afryce, kiedy mowi sie o pogrzebe, to nie tylko ma sie na uwadze przygotowanie Mszy sw i pochowek na cmentarzu. To calonocne czuwanie, przygotowanie posilku dla wszystkich, ktorzy moga przybyc na pogrzeb. To przygotowanie rowniez obejscia prafii, aby mogla przyjac tak liczna delegacje wiernych z parafii w buszu, ktore sa czescia tej wielkiej parafii w Bouafle, a jest ich okolo 40.
Delegacja polska skladala sie prawie z wszystkich polskich misjonarzy obecnych w tym kraju. Bylo nas 12 osob: ksieza, bracia zakonni, siostra i kleryk. brakowalo jedynie kilka osob. To byl dla nas prawdziwy apel, dzien solidarnosci z ksiedzem Wladyslawem, ostatnie z Nim spotkanie.
Dziekujemy Mu za jego postawe misyjna, ktora przypomina nam dlaczego oposcilismy kraj i czego szukamy na tulaczych drogach misyjnych, albo co powinnysmy zostawic by moc glosic Dobra Nowine.
Do zobaczenia ksieze Wladyslawie w niebie!
Première page | <<< | 1 2 3 4 5 | >>> | Dernière page


Ce blog est hébérgé par centerblog. Créer un blog c'est simple, rapide et gratuit sur centerblog.net !
Signaler un abus